Logo Rubyberry
21 Kwiecień 2018
Tag: smaku
rubyberrysmoke.pl

Zwykle nie kupuję słodyczy, które oznaczone są etykietą "kwaśne".
Po prostu nie przepadam za kwaśnym jedzeniem, ale jak widać
i ja potrafię pójść na smakową ugodę.

rubyberrysmoke.pl

Żelki o smaku coli w kwaśnej "soli", w podłużnych paskach. Moim zdaniem ciekawa forma do jedzenia. Cienkie i giętkie. i KWAŚNE! :>
rubyberrysmoke.pl

Haha, z wyprawy do Krakowa przywiozłam również inne smakołyki. Zapewne można nabyć owe cukierasy w Warszawie, ale pewnie będąc
na miejscu dłużej zastanawiałabym się, czy chcę wydać 5,90
za 60g nieznanych mi łakoci.

rubyberrysmoke.pl

Cukierki nazwałabym bardziej żelkami w twardej skorupce. Mocny cynamonowy smak bardzo przypadł mi do gustu! Coś jak cynamonowe gumy do żucia, ale te oryginalne czerwone! Niestety w środku jak już wspomniałam jest coś na wzór żelatynowej substancji, która już smaku cynamonu nie ma. Jest to raczej smak landrynkowy...? ;)
rubyberrysmoke.pl

Gdyby ktoś zapytał mnie, jakie cukierki pamiętam z czasów dzieciństwa
to nie byłyby to Werhtersy, ale właśnie Cukierki Ślazowe
(a dokładniej prawoślazowe).
Od kilku lat nieustannie wypatruję na straganach tych cukierków,
ale od pewnego czasu zaprzestano ich produkcji odpustowej, a szkoda!

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Paluszki nie są słodyczami, wiem. Nie mogłam się jednak oprzeć
i postanowiłam opisać ten produkt na blogu. Otóż paluszki te oprócz smaku nie różnią się niczym od zwykłych paluszków z solą czy sezamem.

rubyberrysmoke.pl

Są oczywiście kruche i nałogowe, tzn, że gdy weźmiesz jednego
to i weźmiesz następnego. Dla mnie osobiście w smaku są zbyt łagodne
rubyberrysmoke.pl

Po raz kolejny jestem pod wrażeniem małych miasteczkowych sklepików. Będąc w Warszawie nie widziałam jeszcze tej mamby, a tu proszę: Jest! Może przechadzam się po nieodpowiednich sklepach w stolicy?

rubyberrysmoke.pl

Tradycyjnie w opakowaniu kostek hmmm... 6?
rubyberrysmoke.pl

Nie wiem co skusiło mnie do zakupienia tegoż tu oto wyrobu. Chyba jedynie to, że wcześniej tego nie widziałam, bo na pewno nie fakt, że w batoniku zatopione są podróbki M&M'sów... Od razu przyznam się, że nie przepadam za jedzeniem, które chrzęści za zębami :>.

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Od razu napiszę, że sernik to raczej nazwa umowna, gdyż baton ów nijak sernika nie przypomina, a już na pewno nie placek z sera :>.
W konsystencji przypomina chałwę, kruchy, tłustawy. W smaku dominuje znane nam dobrze mleko w proszku.. Zaraz, zaraz... Tak, w skład wchodzi mleko w proszku.

rubyberrysmoke.pl

Dodatkowo w środku natkniemy się na orzeszki ziemne, które nie są wymienione na wierzchu opakowania, natomiast wymieniona czekolada występuję, ale w ilościach śladowych.
rubyberrysmoke.pl

Będąc na "wczasach" w mojej rodzinnej miejscowości postanowiłam nadrobić zaległości słodyczowych w lokalnych sklepikach. Razem z Siostrą moją M. zakupiwszy całą siatkę produktów oddałyśmy się powolnemu testowaniu.
Na pierwszy ogień poszły WerHtersy (których nota bene nigdy nie dawał mi dziadek!).

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Na dzisiaj przygotowałam coś czego jeszcze nie było!
W programie udział wezmą:
- Fruittella truskawka, pomarańcza, cytryna
- Maomam wiśnia, pomarańcza, cytryna
- Mamba truskawka, pomarańcza, cola
- Hops! smak nieznany, prawdopodobnie wiśniowy.


rubyberrysmoke.pl

I: Smak
truskawki - tutaj muszę powiedzieć, że mamba smakuje mi bardziej. Słodsza i bardziej wyrazista. Ma coś w sobie z lodów.
rubyberrysmoke.pl

Nie jest to nowość, bo drażetki te weszły na rynek już jakiś czas temu, jednak postanowiłam pokusić się o ich zrecenzowanie. Poza tym jak można przeczytać w języku angielskim na opakowaniu - with natural vitamin C - czyli zdrowe.
Ciekawe czy taka witamina C ma jakieś kalorie? No bo przecież wszyscy wiemy, że mogą być tylko 2! ;).

rubyberrysmoke.pl