Logo Rubyberry
26 Maj 2019
Tag: odrobinę
rubyberrysmoke.pl

Nie mam zamiaru się tłumaczyć, dlaczego znowu tak długo nie było nowego wpisu, chociaż zwykle to robię. Ale mówię dość!
Dość tłumaczeniu się!

(T. powiedział, że brzmię jak kobieta z problemami... - nie wiem o co mu chodzi:>)

Zamiast użalać się nad tym, że nie mam czasu, napiszę, że w pracy zajadam się ostatnio Musem Owocowym z serii Słodki Kubek Chwili (nazwa niedosłowna). Zalany odpowiednią ilością wody, o smaku owoców leśnych bądź truskawki świetnie nadaje się na deser w godzinach wieczornych, kiedy żaden telefon już nie dzwoni, a petenci nie proszę o wydruk, czy ksero. Któregoś razu postanowiłam zrobić to "danie" z bardzo niewielką ilością wody. Bóg mi świadkiem, że gdy przełykałam pierwszą łyżeczkę deseru o konsystencji gluta, myślałam, że pożałuję tego, że nikogo już nie ma przy stanowisku obok. Z moich doświadczeń wynika, że nie należy przesadzać z hydro-minimalizmem, bo może się to skończyć sklejeniem przełyku ;D.
rubyberrysmoke.pl

Po pierwsze przyznam się, że nie mam pojęcia czy "Ahlgrens" to nazwa firmy czy jakiś dopisek, czy cokolwiek innego, ale jest obok "Bilar" więc wpisuję w nazwę. Niestety wyrzuciłam już opakowanie z tych śmiesznych - niby samochodowych - żelek. Zakupione zostały w jednej z warszawskich Ikei, w cenie przewyższającej moje oczekiwania smakowe ;). Zwiedziona na manowce smakiem pysznych Grzybków z tegoż sklepu skusiłam się i co...?
rubyberrysmoke.pl

Paluszki nie są słodyczami, wiem. Nie mogłam się jednak oprzeć
i postanowiłam opisać ten produkt na blogu. Otóż paluszki te oprócz smaku nie różnią się niczym od zwykłych paluszków z solą czy sezamem.

rubyberrysmoke.pl

Są oczywiście kruche i nałogowe, tzn, że gdy weźmiesz jednego
to i weźmiesz następnego. Dla mnie osobiście w smaku są zbyt łagodne
rubyberrysmoke.pl

Łał, Łał! Nowość! Haha. Oczywiście nie mogłam nie nabyć nowych lizaków, które wyszły pod brandem moich ulubionych cukierków! Cena 5,99 w sklepie na duże T. ;)

rubyberrysmoke.pl

Rzecz jasna, w opakowaniu lizaków ilość ograniczona - 8, każdego smaku (a jest ich 4), po dwa lizaki (z myślą o rodzeństwach, żeby się nie kłócić...?). Lizaki pakowane każdy osobno, to znaczy w osobnych opakowaniach. Fajna rzecz, ale skoro już sprzedają je w paczkach, to pewnie nie przewidują sprzedaży pojedynczych sztuk.
sinalco - rubyberrysmoke.pl

Kiedyś dawno, dawno temu, kiedy byłam w Niemczech, piłam napój o tej samej nazwie i barwach. Nie wydawał mi się on niczym nadzwyczajnym, choć przyznać się muszę, że kształt butelki (a może logo) zaintrygował mnie na tyle, aby przytaszczyć ją do Polski i postawić sobie na półce.

sinalco - rubyberrysmoke.pl

Wracając do cukierków - jedne ze smaczniejszych pomarańczowych "landrynek" jakie jadłam. Lekko musujące (a może to tylko zasugerowanie się bąbelkowym napojem?), nie za słodkie, może odrobinę przypominające w smaku fantę lub mirindę.