Logo Rubyberry
26 Styczeń 2020
Tag: lubiłam
rubyberrysmoke.pl

Pracuję w nowym miejscu. A ponieważ w każdej nowej pracy należy najpierw "przywitać" się z lekarzem medycyny pracy - tak i ja odwiedziłam placówkę służby zdrowia w tym celu. Obsługa była bardzo miła, ale nie o obsłudze chcę tu mówić. Otóż w pierwszej kolejności spotkałam się z panią okulistką. Starsza pani, która ewidentnie miała problemy z pamięcią, ale nie o jej pamięci chcę tu mówić. Otóż owa kobieta powiedziała mi, zaglądając w moje niebieskie oczy, pomagając sobie śmieszną okulistyczną lampką, ŻE widzi w nich co....? Cholesterol! Nie omieszkała poinformować mnie, jakie choroby mogę dzięki temu złapać i, że najpewniej niedługo umrę... (nie, nie, to dodałam od siebie ;)). Kazała mi przechadzać się co godzinę i uprawiać sport. Potem wypisała mi 3 kopie zaświadczenia, ponieważ co chwile zapominała, że już to zrobiła :). Bardzo sympatyczna kobieta.
rubyberrysmoke.pl

Obiecałam, że zaznajomię się z tym batonem no i proszę - słowa dotrzymałam ;).

Bounty, o którym mowa, siedziało u mnie w lodówce niezłych parę dni (ba! chyba kilkanaście!). Ciągle jakoś nie miałam na nie ochoty, a jak je kupowałam to były straszne upały, stąd też nieco zmrożona jego postać.

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Do kolekcji Mamby dorzucam kolejne dwa nowe smaki. Bardzo polubiłam te egzotyczne odmiany, chociaż muszę przyznać, że właściwie dopiero te dwie ;D. Dwa pyszne smaki, dla mnie, ponieważ lubię mango i marakuję też, chociaż tego drugiego nie jadłam nigdy jako owocu.

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Łał, jestem pod wrażeniem długości tytułu tego posta.
No, ale już już, nie rozczulam się!

Woda z naturalnym ekstraktem z czarnych jagód i owoców granatu - jak głosi nalepka na opakowaniu - od pierwszych chwil mnie zaciekawiła. Dużo jest ciekawych produktów, które można nabyć w firmowym sklepie odzieżowym (wtf?).