Logo Rubyberry
19 Lipiec 2019
Tag: dobrze


Pewnego pięknego poranka, Autor tegoż bloga, nękany listami, sms-ami, telefonami, komentarzami i innymi środkami komunikacji, postanowił wreszcie dodać nowy wpis. Nie było to łatwe - o nie, nie! Po pierwsze wielką trudność sprawiło mu podniesienie najpierw prawej, a potem lewej ręki, w sposób który umożliwiłby swobodne poruszanie się palców po klawiaturze (system pisania nosem okazał się zbyt perwersyjny...). Następnie otworzenie strony www, kliknięcie kilkakrotne (zaznaczam!) które niewątpliwie wyrabia mięśnie palca wskazującego (a jak wiadomo, Autor jest pasjonatem sportów WSZELAKICH), następnie oszacowanie w myślach, gdzie też poukrywały się zdjęcia, które docelowo pstrykane były w celu celowości docelowej.Niezrażony (Autor tegoż bloga) chwilowymi wahaniami nastroju, drążąc poszukiwawczo i zapobiegawczo w czeluściach folderów, odnalazł zdjęcie smakołyku...:
rubyberrysmoke.pl

Po pierwsze przyznam się, że nie mam pojęcia czy "Ahlgrens" to nazwa firmy czy jakiś dopisek, czy cokolwiek innego, ale jest obok "Bilar" więc wpisuję w nazwę. Niestety wyrzuciłam już opakowanie z tych śmiesznych - niby samochodowych - żelek. Zakupione zostały w jednej z warszawskich Ikei, w cenie przewyższającej moje oczekiwania smakowe ;). Zwiedziona na manowce smakiem pysznych Grzybków z tegoż sklepu skusiłam się i co...?
rubyberrysmoke.pl

Kolejna ze słodkości podrzuconych mi przez Anię (Aniu, piszę o Tobie;)). Tym razem coś, co jadłam pierwszy raz w życiu. Połączenie o którym, przyznam się, nigdy nie pomyślałam. Już samo opakowanie przyciąga wzrok, mnie kojarzy się z marynarskim - dzięki kolorom i paskom. Same cukierki zawinięte w papierki, które przypominają mi cukierki eukaliptusowe z dzieciństwa, a już na pewno słodycze sprzedawane w aptekach. Niestety, albo stety (!) cukierki te nie mają nic wspólnego z aptekami... A nie, nie, przepraszam, być może miętowy smak przywiedzie komuś na myśl medykamenty, ale ręki nie dam sobie uciąć.
rubyberrysmoke.pl

Będąc niedawno w jednym ze sklepów, które bardzo lubię, a mianowicie - mam na myśli Marks&Spencer, którzy (który?) mają swój sklep z żywnością, której nie można kupić nigdzie indziej (tak przypuszczam). W każdym razie mają swój brand żywnościowy i to jest extra, bo można znaleźć tam ciekawe i smaczne rzeczy.

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Co tu dużo gadać, Petitki te nie wiem czy są nowością, ale przyznam się, ze ja je widzę po raz pierwszy. Leżały samotnie na sklepowej półce, że aż grzechem było ich nie wziąć. Może nie jestem jakimś nadmiernym fanem herbatników kakaowych, ale ostatecznie nie mogę narzekać na ich smak. Dobrze, że miałam pomocników do zjedzenia ich, bo pewnie byłby kolejną rzeczą, która leży i leży i nie może się skończyć.
rubyberrysmoke.pl

... że w sensie porzeczkowe, malinowe i ananasowe. Wypatrzone co prawda w dwóch różnych sklepach, ale myślę, że dla spostrzegawczych nie będzie problemem znalezienie ich w jednym spożywczaku. To zadziwiające ile nowych smaków pojawiło się ostatnio w dziale cukierków/gum rozpuszczalnych. Mentos rozszerza swój asortyment PRAWIEŻE z dnia na dzień ;). Mnie oczywiście to cieszy, bo jest co recenzować!
rubyberrysmoke.pl

Nadrabiając zaległości przedstawiam Państwu dzisiaj orzeszki ziemne
o smaku Wasabi. Dla miłośników Sushi smak ten nie powinien być obcy,
a dla tych, którzy nie próbowali jeszcze tej "potrawy" dodam,
że w zasadzie Wasabi smakuje jak chrzan (ponieważ jak właśnie czytam: jest to chrzan japoński ;D).
rubyberrysmoke.pl

Od razu napiszę, że sernik to raczej nazwa umowna, gdyż baton ów nijak sernika nie przypomina, a już na pewno nie placek z sera :>.
W konsystencji przypomina chałwę, kruchy, tłustawy. W smaku dominuje znane nam dobrze mleko w proszku.. Zaraz, zaraz... Tak, w skład wchodzi mleko w proszku.

rubyberrysmoke.pl

Dodatkowo w środku natkniemy się na orzeszki ziemne, które nie są wymienione na wierzchu opakowania, natomiast wymieniona czekolada występuję, ale w ilościach śladowych.
rubyberrysmoke.pl

Ha! Nie lada niespodzianka czekała mnie dzisiaj w godzinach wieczornych. Otóż dzwonił domofon... Ja, nie oczekując nikogo, nawet nie ruszyłam się z fotela, poza tym domofon często nie działa, dlatego większość ludzi zna kod do drzwi.
Myślę sobie... ktoś się pomylił.
Za jakąś minutę dzwonek do drzwi!
rubyberrysmoke.pl

Nie jest to nowość, bo drażetki te weszły na rynek już jakiś czas temu, jednak postanowiłam pokusić się o ich zrecenzowanie. Poza tym jak można przeczytać w języku angielskim na opakowaniu - with natural vitamin C - czyli zdrowe.
Ciekawe czy taka witamina C ma jakieś kalorie? No bo przecież wszyscy wiemy, że mogą być tylko 2! ;).

rubyberrysmoke.pl