Logo Rubyberry
22 Listopad 2017
Tag: proszku
rubyberrysmoke.pl

Nie mam zamiaru się tłumaczyć, dlaczego znowu tak długo nie było nowego wpisu, chociaż zwykle to robię. Ale mówię dość!
Dość tłumaczeniu się!

(T. powiedział, że brzmię jak kobieta z problemami... - nie wiem o co mu chodzi:>)

Zamiast użalać się nad tym, że nie mam czasu, napiszę, że w pracy zajadam się ostatnio Musem Owocowym z serii Słodki Kubek Chwili (nazwa niedosłowna). Zalany odpowiednią ilością wody, o smaku owoców leśnych bądź truskawki świetnie nadaje się na deser w godzinach wieczornych, kiedy żaden telefon już nie dzwoni, a petenci nie proszę o wydruk, czy ksero. Któregoś razu postanowiłam zrobić to "danie" z bardzo niewielką ilością wody. Bóg mi świadkiem, że gdy przełykałam pierwszą łyżeczkę deseru o konsystencji gluta, myślałam, że pożałuję tego, że nikogo już nie ma przy stanowisku obok. Z moich doświadczeń wynika, że nie należy przesadzać z hydro-minimalizmem, bo może się to skończyć sklejeniem przełyku ;D.
rubyberrysmoke.pl

Po pierwsze przyznam się, że nie mam pojęcia czy "Ahlgrens" to nazwa firmy czy jakiś dopisek, czy cokolwiek innego, ale jest obok "Bilar" więc wpisuję w nazwę. Niestety wyrzuciłam już opakowanie z tych śmiesznych - niby samochodowych - żelek. Zakupione zostały w jednej z warszawskich Ikei, w cenie przewyższającej moje oczekiwania smakowe ;). Zwiedziona na manowce smakiem pysznych Grzybków z tegoż sklepu skusiłam się i co...?
rubyberrysmoke.pl

Ku mojemu (pozytywnemu jak najbardziej) zaskoczeniu okazało się, że niektórzy z Was naprawdę czytają mojego bloga i nawet upominają się o nowe wpisy! Muszę przyznać, że jest to niesamowicie miłe, wiedzieć, że to co się robi nie idzie – jak przysłowiowa nauka – w las.

Brak aktywności na rubyberry jest przyczyną wielu mikropowodów, których nie będę tłumaczyć, ale jak każdy widzi jesień za pasem (za pasem?! co pas ma tu do tego...?) i samopoczucie u mnie zmienia się dość często za sprawą pogody. Kiedy jest szaro, zimno i coraz szybciej ciemno – popadam w stan marazmu (ostatnio moje ulubione słowo) i ciężko mi jest skupić się na jedzeniu słodyczy.
rubyberrysmoke.pl

Od razu napiszę, że sernik to raczej nazwa umowna, gdyż baton ów nijak sernika nie przypomina, a już na pewno nie placek z sera :>.
W konsystencji przypomina chałwę, kruchy, tłustawy. W smaku dominuje znane nam dobrze mleko w proszku.. Zaraz, zaraz... Tak, w skład wchodzi mleko w proszku.

rubyberrysmoke.pl

Dodatkowo w środku natkniemy się na orzeszki ziemne, które nie są wymienione na wierzchu opakowania, natomiast wymieniona czekolada występuję, ale w ilościach śladowych.