Logo Rubyberry
21 Listopad 2017
Tag: mnie
rubyberrysmoke.pl

Łał, Łał! Nowość! Haha. Oczywiście nie mogłam nie nabyć nowych lizaków, które wyszły pod brandem moich ulubionych cukierków! Cena 5,99 w sklepie na duże T. ;)

rubyberrysmoke.pl

Rzecz jasna, w opakowaniu lizaków ilość ograniczona - 8, każdego smaku (a jest ich 4), po dwa lizaki (z myślą o rodzeństwach, żeby się nie kłócić...?). Lizaki pakowane każdy osobno, to znaczy w osobnych opakowaniach. Fajna rzecz, ale skoro już sprzedają je w paczkach, to pewnie nie przewidują sprzedaży pojedynczych sztuk.
trident - rubyberrysmoke.pl

W moje ręce wpadła (no dobra - kupiłam ją) jakiś czas temu guma Trident Sweet Kicks Chocolate Mint flavour. Intrygował mnie ten smak, gdyż bardzo lubię wszystkie After "ejtsy" i pastylki miętowe firmy hmmm... Goplana! ;D (swoją drogą mają prześliczny zielono-butelkowy kolor pazłotka!).
gruszka - rubyberrysmoke.pl

Już jakiś czas temu dostałam od mamy torebkę z cukierkami, które z kolei ona dostała od koleżanki (podobno ze stanów).

Nie prostą sprawą było odgadnąć jaki smak mają te cukierki.
Na opakowaniu nieznana mi "rzecz" w kolorze jasnej zieleni, jakieś pestki - ale ręki nie dałabym sobie uciąć patrząc na kilkumilimetrowe grafiki.
sinalco - rubyberrysmoke.pl

Kiedyś dawno, dawno temu, kiedy byłam w Niemczech, piłam napój o tej samej nazwie i barwach. Nie wydawał mi się on niczym nadzwyczajnym, choć przyznać się muszę, że kształt butelki (a może logo) zaintrygował mnie na tyle, aby przytaszczyć ją do Polski i postawić sobie na półce.

sinalco - rubyberrysmoke.pl

Wracając do cukierków - jedne ze smaczniejszych pomarańczowych "landrynek" jakie jadłam. Lekko musujące (a może to tylko zasugerowanie się bąbelkowym napojem?), nie za słodkie, może odrobinę przypominające w smaku fantę lub mirindę.
milka - rubyberrysmoke.pl

Ostatnimi (powiedzmy, bo blog ma poślizg) czasy w sklepach pojawiły się trzy (słownie 3) nowe smaki czekolad Milki. Malinowy filing, pomarańczowy i toffiowo-kawowy. Mniej więcej coś w ten deseń. Muszę przyznać, że jak na razie tylko narzekam, a i w tym przypadku nie pochwalę Fioletowej Krówki. Niestety moje oczekiwania nie spotkały się z rzeczywistymi parametrami smakowymi. Najlepsza z tych wszystkich była chyba malinowa, niestety ta najzwyczajniejsza ze wszystkich.
pudding - rubyberrysmoke.pl

Nie kusiło Was nigdy, aby zakupić te śliczne kolorowe "galaretki"? No więc mnie i Marvel skusiło... Do dziś plujemy sobie w brodę ;D. Nie to, że były niesmaczne, bo w smaku przypominały lekko posmaczoną wodę w postaci żelatynowo-wodnej. W owych małych pojemniczkach mieści się owa substancja ale to nie koniec! Znajdują się tam również śmieszne kwadratowe twarde hmmm... no właśnie co? Nie wiem dokładnie, najpierw wydawało nam się, że to kawałki owoców, ale nic bardziej mylnego! Kiedy naciska się je zębami to tak jakby puszczały sok, niestety niektóre po pewnym czasie, a właściwie po przeżuciu, zamieniają się w półprzeźroczysty "plastik"... Weird!