Logo Rubyberry
18 Styczeń 2018
Tag: jadł
rubyberrysmoke.pl

Nie mam zamiaru się tłumaczyć, dlaczego znowu tak długo nie było nowego wpisu, chociaż zwykle to robię. Ale mówię dość!
Dość tłumaczeniu się!

(T. powiedział, że brzmię jak kobieta z problemami... - nie wiem o co mu chodzi:>)

Zamiast użalać się nad tym, że nie mam czasu, napiszę, że w pracy zajadam się ostatnio Musem Owocowym z serii Słodki Kubek Chwili (nazwa niedosłowna). Zalany odpowiednią ilością wody, o smaku owoców leśnych bądź truskawki świetnie nadaje się na deser w godzinach wieczornych, kiedy żaden telefon już nie dzwoni, a petenci nie proszę o wydruk, czy ksero. Któregoś razu postanowiłam zrobić to "danie" z bardzo niewielką ilością wody. Bóg mi świadkiem, że gdy przełykałam pierwszą łyżeczkę deseru o konsystencji gluta, myślałam, że pożałuję tego, że nikogo już nie ma przy stanowisku obok. Z moich doświadczeń wynika, że nie należy przesadzać z hydro-minimalizmem, bo może się to skończyć sklejeniem przełyku ;D.
rubyberrysmoke.pl

Kolejna ze słodkości podrzuconych mi przez Anię (Aniu, piszę o Tobie;)). Tym razem coś, co jadłam pierwszy raz w życiu. Połączenie o którym, przyznam się, nigdy nie pomyślałam. Już samo opakowanie przyciąga wzrok, mnie kojarzy się z marynarskim - dzięki kolorom i paskom. Same cukierki zawinięte w papierki, które przypominają mi cukierki eukaliptusowe z dzieciństwa, a już na pewno słodycze sprzedawane w aptekach. Niestety, albo stety (!) cukierki te nie mają nic wspólnego z aptekami... A nie, nie, przepraszam, być może miętowy smak przywiedzie komuś na myśl medykamenty, ale ręki nie dam sobie uciąć.
rubyberrysmoke.pl

Ku mojemu (pozytywnemu jak najbardziej) zaskoczeniu okazało się, że niektórzy z Was naprawdę czytają mojego bloga i nawet upominają się o nowe wpisy! Muszę przyznać, że jest to niesamowicie miłe, wiedzieć, że to co się robi nie idzie – jak przysłowiowa nauka – w las.

Brak aktywności na rubyberry jest przyczyną wielu mikropowodów, których nie będę tłumaczyć, ale jak każdy widzi jesień za pasem (za pasem?! co pas ma tu do tego...?) i samopoczucie u mnie zmienia się dość często za sprawą pogody. Kiedy jest szaro, zimno i coraz szybciej ciemno – popadam w stan marazmu (ostatnio moje ulubione słowo) i ciężko mi jest skupić się na jedzeniu słodyczy.
rubyberrysmoke.pl

Po mojej długiej nieobecności na blogu powracam z dużą dawką cukru. Otóż będąc na "wakacjach" w moim małym miasteczku, siostra (Marvel i love you) przymusiła mnie (oj tam, oj tam) do nadrobienia zaległości, za co jestem jej oczywiście wdzięczna... :>. W ręce wpadła mi (a właściwie musiałam ją kupić...) czekolada Milki z nowej serii z krowami, z imionami. Akurat ta jest od niejakiej Fridy (omg...). Do tego czekoladowego miksu dołączam żelki Frutis, które bądź co bądź ładnie wyglądają.
rubyberrysmoke.pl

A wszystko pod znakiem Kubusia Puchatka. Postać ta choć już niemłoda (stworzona 14 października 1926) nadal gości na dużej ilości produktów, począwszy od płynów do kąpieli skończywszy na plecaczkach i gumach do żucia.
Swoją drogą nadal nierozwiązaną kwestią jest to, czyim dzieckiem jest Maleństwo! (nad czym zastanawiają się też bohaterowie filmu "Ciało" - który nota bene bardzo lubię i mogę polecić!)
rubyberrysmoke.pl

Tydzień minął a tu cisza, wiem i biję się w pierś (czy to nie brzmi perwersyjnie?!).

Będąc w małym samoobsługowym sklepie na Sadybie, gdzie przez ostatnie 3 miesiące robiłam poranne zakupy, zauważyłam, że Milka wprowadziła kilka nowych produktów. I bynajmniej nie są to stricte czekolady.

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

Będąc niedawno w jednym ze sklepów, które bardzo lubię, a mianowicie - mam na myśli Marks&Spencer, którzy (który?) mają swój sklep z żywnością, której nie można kupić nigdzie indziej (tak przypuszczam). W każdym razie mają swój brand żywnościowy i to jest extra, bo można znaleźć tam ciekawe i smaczne rzeczy.

rubyberrysmoke.pl
rubyberrysmoke.pl

W ramach krótkich blogo-felietonów proponuję Wam dzisiaj co nieco do poczytania.

Marzy mi się porządny, polski obiad. Nie wiem czy u wszystkich opis ten opisuje (masło maślane) schabowego z ziemniakami i surówką, bo przyznać muszę, że w moim domu rodzinnym schabowy nie jest zbyt częstym gościem na talerzu, ALE właśnie tak widzę tradycyjne danie obiadowe. Oczywiście mogłabym wymienić tutaj mnóstwo innych pysznych domowych posiłków, jak gulasz, bigos, zupa pomidorowa z ryżem, rosół z makaronem z omleta (domyślam się, że pewnie nikt oprócz mnie czegoś takiego nie jadł, ale uwierzcie mi, omlet pokrojony w plasterki smakuje bosko w rosole! [nie wiem jak babcia na to wpadła! rispekt]), gołąbki i rzecz jasna pierogi! Ruskie, z mięsem, z grzybami - WSZYSTKIE! Chyba robię się głodna... No i tak marzy mi się ten obiad i marzy być może dlatego, że przez tą kuchnię wieczorową (tłumaczenie: późne powroty do domu, przez co obiad jadam około 19-20 i są to przeważnie wyroby chińskie, chińsko-podobne lub/i fastfood dzielony z mrożonkami) zaczynam zapominać co znaczy porządny obiad! Pamiętam czasy kiedy chodziłam do gimnazjum czy liceum, a obiady przeważnie gotowała babcia - to TO były czasy! Wszystko podane pod nos, na czas, świeże, sycące, i inne każdego dnia. Dania potrafiły nie powtarzać się przez dwa czy trzy tygodnie. Ale nieeee... człowiek młody to głupi, jeszcze wybrzydzał - że nie lubi tego, a że zupy nie będzie jadł, że zjadł coś na mieście. Ach, głupiś, powiadam, głupiś narodzie młodzieńczy nienauczony doceniać darów obiadowych! Pluję sobie w brodę za każdym razem kiedy któryś raz z rzędu jem pierogi z tesco...
rubyberrysmoke.pl

Przyjemność ta kosztowała mnie nieco ponad przewidywane zakupy, ale mimo wszystko dałam się ponieść pastelowym kolorom skorupek.

rubyberrysmoke.pl

W zasadzie niczym nie różnią się od tradycyjnych M&M'sów, bo właściwie tylko kolorem. Są smaczne i orzechowe w środku - zdecydowanie wolę je od zwykłych czekoladowych.
rubyberrysmoke.pl

Obiecałam, że zaznajomię się z tym batonem no i proszę - słowa dotrzymałam ;).

Bounty, o którym mowa, siedziało u mnie w lodówce niezłych parę dni (ba! chyba kilkanaście!). Ciągle jakoś nie miałam na nie ochoty, a jak je kupowałam to były straszne upały, stąd też nieco zmrożona jego postać.

rubyberrysmoke.pl