Logo Rubyberry
21 Listopad 2017
Tag: galaretki
rubyberrysmoke.pl

Po pierwsze przyznam się, że nie mam pojęcia czy "Ahlgrens" to nazwa firmy czy jakiś dopisek, czy cokolwiek innego, ale jest obok "Bilar" więc wpisuję w nazwę. Niestety wyrzuciłam już opakowanie z tych śmiesznych - niby samochodowych - żelek. Zakupione zostały w jednej z warszawskich Ikei, w cenie przewyższającej moje oczekiwania smakowe ;). Zwiedziona na manowce smakiem pysznych Grzybków z tegoż sklepu skusiłam się i co...?
rubyberrysmoke.pl

Będąc ostatnio w centrum handlowym na A. skuszona pięknymi kolorami suszonych owoców - zakupiłam je! Kąciki moich ust nawet nie drgnęły, gdy pani sprzedawczyni wygłosiła, że 4 kawałki kosztują mnie 10 zł...

Grejpfrut - można powiedzieć, że składa się z dwóch części. Skórka, o konsystencji suszonej skórki, podczas gryzienia - pod wpływem nacisku - wydaje dźwięk kruszonych bąbelków. Nie obca nam jest sytuacja, gdy obierając cytrusy ze skórki tryskają soki z małych cytrusowych kuleczek ;>. No to właśnie coś takiego, ale zasuszone ;D. W konsystencji przypomina Stary Domowy Biszkopt, i smakuje jak wewnętrzna strona banana.
pudding - rubyberrysmoke.pl

Nie kusiło Was nigdy, aby zakupić te śliczne kolorowe "galaretki"? No więc mnie i Marvel skusiło... Do dziś plujemy sobie w brodę ;D. Nie to, że były niesmaczne, bo w smaku przypominały lekko posmaczoną wodę w postaci żelatynowo-wodnej. W owych małych pojemniczkach mieści się owa substancja ale to nie koniec! Znajdują się tam również śmieszne kwadratowe twarde hmmm... no właśnie co? Nie wiem dokładnie, najpierw wydawało nam się, że to kawałki owoców, ale nic bardziej mylnego! Kiedy naciska się je zębami to tak jakby puszczały sok, niestety niektóre po pewnym czasie, a właściwie po przeżuciu, zamieniają się w półprzeźroczysty "plastik"... Weird!