Logo Rubyberry
25 Styczeń 2011
rubyberrysmoke.pl

Nie mam zamiaru się tłumaczyć, dlaczego znowu tak długo nie było nowego wpisu, chociaż zwykle to robię. Ale mówię dość!
Dość tłumaczeniu się!

(T. powiedział, że brzmię jak kobieta z problemami... - nie wiem o co mu chodzi:>)

Zamiast użalać się nad tym, że nie mam czasu, napiszę, że w pracy zajadam się ostatnio Musem Owocowym z serii Słodki Kubek Chwili (nazwa niedosłowna). Zalany odpowiednią ilością wody, o smaku owoców leśnych bądź truskawki świetnie nadaje się na deser w godzinach wieczornych, kiedy żaden telefon już nie dzwoni, a petenci nie proszę o wydruk, czy ksero. Któregoś razu postanowiłam zrobić to "danie" z bardzo niewielką ilością wody. Bóg mi świadkiem, że gdy przełykałam pierwszą łyżeczkę deseru o konsystencji gluta, myślałam, że pożałuję tego, że nikogo już nie ma przy stanowisku obok. Z moich doświadczeń wynika, że nie należy przesadzać z hydro-minimalizmem, bo może się to skończyć sklejeniem przełyku ;D.

rubyberrysmoke.pl

Coś co zasmakowało mi jeszcze dawno, dawno temu, a czego dostać w Polsce nie można, to znane już niektórym moim znajomym, cukierki pudrowe Vichy. Od razu tłumaczę, że nie mają nic wspólnego z kremem, choć zaiste są białe! Kształtu 8-boku, o smaku citrone. Przywiezione specjalnie dla mnie z Francji (Thanks Christophe ;)). Przyznam się szczerze, że ich delikatny smak pasuje na każdą okazję. Częstuję nimi kogo mogę i wydaje mi się, że nikt nie zgłaszał wyrazów rozczarowania (czy to zdanie jest w ogóle po polskiemu?).

Mam nadzieję, że ludzie, którzy przebywali obok mnie, kiedy mówiłam, że "tego się nie je - się proszkuje i wciąga nosem" nie wzięli tego na poważnie i nie będziemy mieli nalotu antynarkotykowego ;).

Jest godzina 1:24 i mam ochotę na odrobinę zapomnienia... tfu! Na coś do jedzenia! Oczywiście, że coś do jedzenia ;). Najchętniej zjadłabym jakąś smaczną sałatkę. Niestety moja lodówka świeci pustkami już od dłuższego czasu. Nie wiem DLACZEGO, ale obiady nie chcą się same ugotować, a zakupy same się zakupić... Poza tym dochodzę do wniosku, że gotowanie dla jednej osoby, jakby na to nie patrzeć, wieje smutkiem i - nie bójmy się tego powiedzieć - nudą. No bo taki obiad robisz na kilka dni, a kurczak z brokułami, choć wyśmienity, też po czwartym dniu brzydnie.

rubyberrysmoke.pl

Lubicie kruche i chrupiące (jak głosi opakowanie) Bieszczadzkie Suchary? Nie da się ukryć, że zawierają kminek :>. Przed chwilą pożywiłam się tym oto przysmakiem - akuratny jak na 1:46 w ponie... we wtorek! Ach, jak ten czas leci (zarzuciłam banałem). Widziałam niedaleko placu Konstytucji baro-restauracyjkę, która serwuje świeże zupy... Był tam ktoś kiedyś? :) Chętnie się wybiorę (w przyszłym miesiącu ECH). Zjadłabym pomidorową, albo po prostu smaczną :).

Ze słodyczowych rewelacji wspomnieć mogę również o pierniczkach toruńskich w polewie miętowej (tak przynajmniej czuję). Zakupione w Krakowie przez Siostrę, ale podejrzewam, że w wielu innych miastach Polski je znajdziecie TEŻ. Smaczne, ba! Bardzo smaczne! U mnie już jakiś czas leżą, więc - nie oszukujmy się - zrobiły się lekko chrupiące ;P. Nie zniechęcona tym faktem polecam je bardzo gorąco.

Czemu w tym wpisiebuty i samochody? A bo nigdy nie wiadomo "co autor miał na myśli" :>
aaa, to dlatego dzisiaj w nocy swiecilo sie u Ciebie swiatlo tak dlugo... nawet ja nie wytrzymalam i poszlam spac wczesniej ;>
Haha, prawda... siedziałam długo i pod koniec myślałam, że zobaczycie tylko: "asjk.bkjafhksd.gksdkjgbkjg"... oznaczające opadnięcie mojej twarzy na klawiaturę ;>
co za chałos :P
i jescze kolaboranckie vichy :P
Obiadów jeść nie będę, i tyle...
ile razy coś zgotuje,
tyle razy się pomyle
i robiąc zakupy z myślą o jedzeniu między synapsami krązącą
połączeniem nerwowym z żołądkiem o Grzyb; wielkim głodzie sygnalizującą.
wezmę nie tyle jedzenie ile jestem w stanie wpakować do Grzyba,
ale tyle by nakarmić wielkiego wieloryba...

Siostra: Więc skoro nie masz w domu akwarium, nie żywisz walenia, kupuj po prostu mniej, a częściej rzeczy do jedzenia.
Hahaha ;D mistrz!
Będą jeszcze jakieś wpisy?
Bo słodyczy chyba nie brakuje? ;)
pewnie zapał zgasł i umarło...
Zostaw swój komentarz...
name:
mail:
http://
Przepisz kod z obrazka:
rubyberry pastra captcha




Nie odpowiadamy za treść wypowiedzi zamieszczanych w komentarzach przez użytkowników. Nie ponosimy również żadnej odpowiedzialności za użyteczność, dokładność i kompletność jakiejkolwiek wypowiedzi, zastrzegamy sobie ponadto prawo do ich usuwania bez podania przyczyn.

Pola oznaczone kolorem różowym są wymagane! W razie wątpliwości prosimy o kontakt: hautor@rubyberrysmoke.pl.