Logo Rubyberry
30 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Łał, jestem pod wrażeniem długości tytułu tego posta.
No, ale już już, nie rozczulam się!

Woda z naturalnym ekstraktem z czarnych jagód i owoców granatu - jak głosi nalepka na opakowaniu - od pierwszych chwil mnie zaciekawiła. Dużo jest ciekawych produktów, które można nabyć w firmowym sklepie odzieżowym (wtf?).

rubyberrysmoke.pl

Jak widać na zdjęciu woda jest gazowana, co nieco mnie zaskoczyło.
Smak kojarzy mi się z jedną rzeczą, a w zasadzie lekarstwem! Mianowicie z musującym wapnem o smaku jeżynowym (pił ktoś może?). Dziwne, wiem, ale ja bardzo lubiłam tą jeżynową wodę zdrowotną ;).

rubyberrysmoke.pl

Przyjemna w smaku, słodka, domyślam się, że schłodzona smakuje jeszcze lepiej. Butelka 1l w cenie 5zł - czy warto?
Na pewno zachęcam do spróbowania.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Ej, wcale nie jest tak łatwo wymyślić coś ze smakową wodą ;D
Mam jeden bardzo dobry pomysł. Hmmm... Może wprowadzę go w życie, ale już nie dziś.
28 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Już dawno nie jadłam puddingu. Generalnie lubię produkty mleczne, ale puddingi Smakiji są takim deserem, że jeden raz na jakiś czas wystarczy. Moim zdaniem są po prostu ciężkie, co nie znaczy, że niedobre.

rubyberrysmoke.pl

Przede wszystkim przyciągnęło mnie opakowanie, bo za kokosem to ja jakoś szczególnie ostatnio nie przepadam. Białe z fioletowymi akcentami wyróżniało się na chłodniczej półce.

rubyberrysmoke.pl

Konsystencja jak zwykle nienaganna! Świeży budyń - powiedziałabym. Tylko, że podany na zimno. Smak kokosowy nawet mi tu smakuje. Kto zna puddingi tej firmy i mu smakują, ten produkt też im posmakuje ;).
Kremowy, słodki, tłustawy. Smaczny!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Magura!

rubyberrysmoke.pl

I tutaj pozdrowienia dla Megiego-Medżika
(przykro mi, że ktoś ukradł Ci nazwisko...).

Batonik sam w sobie bardzo słodki i muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś lepszego. Krem, który miał być mleczny, wcale nie smakuje mlecznie. No, ale może ja się nie znam :>.

rubyberrysmoke.pl

Zjadłam pół i już nie mogę. Coś mi w nim ewidentnie nie pasuje.
Mimo wszystko zachęcam do skosztowania, choć muszę przyznać, że moja opinia powinna dać Wam do myślenia - ha-ha.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Dla internautów o słabych nerwach i wysokiej wrażliwości na obrzydliwe sceny uprasza się o zachowanie dystansu lub nie oglądanie poniższych zdjęć.

rubyberrysmoke.pl

Po pierwsze primo chyba muszę przywieźć statyw z miasta rodzinnego, bo takim sposobem to zafajdam jogurtami całe biurko!
Po drugie serduszko (ła ła) można postrzegać jako maseczkę lub po prostu głupi pomysł ;D.

rubyberrysmoke.pl

No cóż... Skoro już robić dwa w jednym... to robić.
Smak: ujdzie.

Zasłodziłam się! Help! Schabowego!
27 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Reklamowana ostatnio herbatka Liptona o smaku malinowym szczerze powiedziawszy na pierwszy rzut oka wydała mi się złym pomysłem. No bo co - pomyślałam sobie - herbata i sok malinowy, też mi nowość...

rubyberrysmoke.pl

A jednak! Okazało się, że smakuje naprawdę nieźle.
Jestem zaskoczona.
Przyjemny malinowy smak. Nie mogę się zdecydować, ale chyba nawet nie smakuje tak sztucznie, a prawdziwiej. Czuć malinę i jest to na pewno zaleta! Polecam.

A ta reklama jest po prostu świetna!
Missing Plug-in


Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Gdyby ktoś czasem zastanawiał się, jak wyglądałoby moje dziecko z Hugh Jackman'em... to prawdopodobnie byłby to syn podobny do Bruce Willis'a:

rubyberrysmoke.pl

Crazy, i know! ;D
26 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

W dzisiejszych czasach producenci upodobali sobie produkowanie słodyczy z "nadzieniem" w środku (czy samo stwierdzenie, że coś jest nadzieniem nie sugeruje, że jest już w środku?!). Otóż i Fruittella poszła w te ślady tworząc ciekawe połączenia smakowe: codziennych owoców
z niecodziennymi.

rubyberrysmoke.pl

Już na początku zauważyłam, że pojawia się problem z otworzeniem opakowania, ale myślę, że był to czysty przypadek. Cukierki kleją się do siebie, więc chwilę mocowałam się aby oddzielić jeden od drugiego (może za długo stały w ciepłym), ale myślę, że dorosłemu osobnikowi nie sprawi to większej trudności ;).

rubyberrysmoke.pl

Same gumożujki są doprawdy smakowite. Wyraźne wypełnienie, które widać gołym okiem, a nie jakieś tam oszukaństwo. W pomarańczowym odsmaku* (odsmak- odcień) czujemy pomarańczę haha ;D. Natomiast jeśli chodzi o truskawkę to muszę przyznać, ze jest to niecodzienne połączenie, a melon rzeczywiście smakuje melonowo!

Bardzo mi posmakowały i mogę polecić. Oczywiście słodkie i klejące.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Jako, że trzeba rozwijać swoje talenta, w dniu dzisiejszym postanowiłam poćwiczyć rzeźbę. A oto efekt mojej pracy z materią plastyczną:

rubyberrysmoke.pl

Prawda, że cudowny wąs-z-brodą? :)
26 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Zakupiłam dzisiaj jogurt o nowym smaku Orzechów Włoskich. Muszę przyznać, że mimo, że spożyłam go na ciepło (moje gardło leczy się antybiotykiem) to bardzo mi smakował. Jest co przegryźć, nie jest kwaśny, smaczny! ;P

rubyberrysmoke.pl

W zasadzie znikł (zniknął?) w parę chwil. Jeden mały jogurt na śniadanie to - nie oszukujmy się - średnio sycący posiłek ;).

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):
Tym razem nie kombinowałam.
24 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Piękne niebieskie opakowanie zwróciło moją niemałą uwagę. Otóż przedstawiam Państwu małe, rozpuszczalne, miętowe gumy firmy Wrigley's. Opakowanie sztuk mieści 34 (w 4 miętowych smakach), o rozmiarach mw 1,3 cm.

rubyberrysmoke.pl

No to może po kolei:

- Biała (Coolmint) - łagodna na początku, orzeźwiająca w środku, średnio mocna. W smaku przypominająca nieco niebieskie mentosy.
- Niebieska (Peppermint) - już na początku zauważamy, że jest najmocniejszą ze wszystkich czterech. Moim zdaniem ostra, mocnomiętowa!
- Morska (Sweetmint) - (jeszcze przeżuwam resztki poprzedniej...) słodka na początku, prawie jak "skitels", w środku smak nieco jakby kawowy...? Śmieszna.
- Zielona (Spearmint) - ta w smaku przypomina znane nam dobrze zielone miętowe gumy do żucia. Smaczna.
Taką miętę lubię! Słodka. Nieostra.

rubyberrysmoke.pl

Drażetki są w tak przyjemnych kolorach, że najchętniej nawlekłabym je na nitkę i zrobiła korale, ale wierzcie mi... ich skorupka jest na tyle twarda, że nie jest to takie proste, ba!
Wręcz trudne (wiem, bo próbowałam...).

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Mnie do głowy przyszedł pomysł, aby te śliczne prawie-kuleczki zaadoptować do gry w kółko-krzyżyk. Jak ktoś ma problem z kolorami można markerem "dozaznaczać" ;P.

rubyberrysmoke.pl

Jedno jest pewne... to nie jest gra dla jednej osoby! :/
22 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Łał, Łał! Nowość! Haha. Oczywiście nie mogłam nie nabyć nowych lizaków, które wyszły pod brandem moich ulubionych cukierków! Cena 5,99 w sklepie na duże T. ;)

rubyberrysmoke.pl

Rzecz jasna, w opakowaniu lizaków ilość ograniczona - 8, każdego smaku (a jest ich 4), po dwa lizaki (z myślą o rodzeństwach, żeby się nie kłócić...?). Lizaki pakowane każdy osobno, to znaczy w osobnych opakowaniach. Fajna rzecz, ale skoro już sprzedają je w paczkach, to pewnie nie przewidują sprzedaży pojedynczych sztuk.

rubyberrysmoke.pl

Bardzo kolorowe, tak jak lubię ;). No i z sokiem owocowym, więc czuję się nieco usprawiedliwiona, tłumacząc sobie, że zjem je dla zdrowia.

rubyberrysmoke.pl

Na pierwszy ogień (i przekonacie się, że nie jest to przypadkowe stwierdzenie!) poszedł lizak o smaku jabłkowo-limonkowym.
Pierwsze wrażenie: kwaśny! Ja rozumiem, że limonka to słodyczą nie grzeszy, ale odrobinę mnie 'pociągnęło za uszami'. Generalnie smak w porządku, mocno czuć jabłko (kwaśne jabłko! ;)), nie kaleczy języka (!), albo przynajmniej nie tym razem.

Smaki pozostałe zamierzam wypróbować w najbliższym czasie.
Nie wszystko na raz!

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Nie zgadniecie :>!
Sasasa... (jak śmiał się Brzydal z Troskliwych Misiów)
A otóż moje dzieło:

rubyberrysmoke.pl

[klap, klap, klap...]
Dziękuję.
21 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Miałam ochotę na coś czekoladowego i proszę, oto są - wiśnie w czekoladzie. Nie wiem czego się spodziewałam, chyba czegoś podobnego do rodzynek w czekoladzie, no i faktycznie coś w tym jest ;).

rubyberrysmoke.pl

Wykorzystana została tutaj czekolada gorzka i lekko kwaśnawe wiśnie (no, ale wiśnie przeważnie są kwaśne, doh!). A przeczytawszy skład produktu, dowiedziałam się, że ów wiśnie są kandyzowane.

rubyberrysmoke.pl

Ogólnie smaczne, chociaż chyba bardziej wolę rodzynki w mlecznej... To już kwestia gustu i upodobania. Gryzą się nieźle, ale w paczce niestety też ich nieźle mało jest... :>. Niecała mała filiżanka do kawy.

rubyberrysmoke.pl

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Podzieliłam się nimi z Sąsiadem T. i los chciał, że kiedy wpadłam na genialny pomysł, co można z nimi zrobić, wiśni już nie było ;))). Wniosek z tego, że chyba smakowały. Na zdrowie! :)
20 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Gumę tą (tę?) odkryłam już trzy tygodnie temu będąc z wizytą u mojej siostry w Krakowie. Zauważyłam, że firma Mentos z produkowania draży (bądź gum rozpuszczalnych) przeszła na gumy trwalszego użytku.

Pierwsze co rzuca się w oczy to intensywny czerwony kolor samych drażetek.

rubyberrysmoke.pl

Wyglądają naprawdę zachęcająco (mimo, że czerwony barwnik jest jednym z najbardziej szkodliwych). Pachną też nieźle, bo w większości owocami leśnymi.

rubyberrysmoke.pl

Niestety w smaku nie są już tak zachwycające. Bardzo intensywne na początku, ale też i zbyt szybko tracą smak. Nie jest to z pewnością guma, którą można żuć przez kilka godzin (a ludzi, którzy tak robią).

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Ha! Kreatywne pomysły często są po prostu dziwne.
Moim pomysłem było przetestowanie, co stanie się, gdy drażetkę zanurzymy na jakiś czas w trunku procentowym - w moim przypadku Martini Bianco.

rubyberrysmoke.pl

Jak sami widzicie, eksperyment przebiegał spokojnie. Na zdjęciach kolejne etapy procesu. Niestety(?) oprócz rozpuszczenia się czerwonej-cukrowej skorupki, sama guma nie straciła swoich właściwości.

Jedyne co pozostało do sprawdzenia, to to, czy martini zmieniło swoje właściwości smakowe ;).

rubyberrysmoke.pl

Uwaga... Testuję!
Efekt: ciężko wyczuć smak owoców, skoro Martini jest aż nadto aromatyczne (a mój nos zakatarzony), ale powiedzmy, że COŚ było ;).
Jednak "redfruitówki" z tego nie zrobi...
19 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Moja pierwsza myśl? Polska rzeczywiście przygotowywuje się na Euro2012. Druga - nie mam pojęcia czy w tej chwili nie odbywają się jakieś Mistrzostwa Świata, i tak, wiem, jestem laikiem i ignorantką (jeśli chodzi o piłkę nożną). Myślę, że to pytanie do chłopaków: dzieje się coś?! Czy może to tak bez okazji Prince Polo "wydało na świat" wafelki w kształcie piłki.

rubyberrysmoke.pl

Wafelki jak sama nazwa wskazuje oblane zostały białą czekoladą. Szkoda, że w środku nie miały wytłoczonego takiego samego wzoru jak na pazłotku. W smaku jak wafelki. Nadzienie kakaowe. Muszę przyznać, że smaczne, ale bardzo słodkie.

rubyberrysmoke.pl

Porcja idealna na małe pochrupanie. Wafelek kruchy i mieszczący się w kieszeni dzięki ergonomicznemu kształtowi (haha). Ciekawostka (którą nota bene wyczytałam z opakowania): zawiera 162 kcal, co jest 8% GDA (cokolwiek to znaczy!).

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Możemy na przykład postarać się wyciąć gwiazdkę.

rubyberrysmoke.pl

... przecież napisałam POSTARAĆ. ;)