Logo Rubyberry
12 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Haha, z wyprawy do Krakowa przywiozłam również inne smakołyki. Zapewne można nabyć owe cukierasy w Warszawie, ale pewnie będąc
na miejscu dłużej zastanawiałabym się, czy chcę wydać 5,90
za 60g nieznanych mi łakoci.

rubyberrysmoke.pl

Cukierki nazwałabym bardziej żelkami w twardej skorupce. Mocny cynamonowy smak bardzo przypadł mi do gustu! Coś jak cynamonowe gumy do żucia, ale te oryginalne czerwone! Niestety w środku jak już wspomniałam jest coś na wzór żelatynowej substancji, która już smaku cynamonu nie ma. Jest to raczej smak landrynkowy...? ;)

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

rubyberrysmoke.pl

Nie ma co za wiele kombinować, w kształcie przypominają mi jedną rzecz, ale nie! Nie zrobię tego i nie pytajcie co mam na myśli! :>.
11 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Gdyby ktoś zapytał mnie, jakie cukierki pamiętam z czasów dzieciństwa
to nie byłyby to Werhtersy, ale właśnie Cukierki Ślazowe
(a dokładniej prawoślazowe).
Od kilku lat nieustannie wypatruję na straganach tych cukierków,
ale od pewnego czasu zaprzestano ich produkcji odpustowej, a szkoda!

rubyberrysmoke.pl

Mogę wypowiadać się o nich jedynie w superlatywach! Pyszny smak syropu na gardło kojarzy mi się z błogostanem dziecięcym!
I to nie dlatego, że chorowałam na gardło i mogłam nie chodzić do szkoły ;P.

rubyberrysmoke.pl

Generalnie zachęcam do kupna, bo mi one smakują, są takie "babcine" ;D.
Można dostać w Kredensach Krakowskich oraz w Almie.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Jedynym mankamentem tych słodkości jest chyba to,
że topią się w wysokich emperaturach co sprawia, że przyklejają się do siebie i trudno je oderwać... Cóż... Mimo wszystko chyba warto się "pomęczyć" ;)

rubyberrysmoke.pl

(sztućce wskazane!)
08 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Paluszki nie są słodyczami, wiem. Nie mogłam się jednak oprzeć
i postanowiłam opisać ten produkt na blogu. Otóż paluszki te oprócz smaku nie różnią się niczym od zwykłych paluszków z solą czy sezamem.

rubyberrysmoke.pl

Są oczywiście kruche i nałogowe, tzn, że gdy weźmiesz jednego
to i weźmiesz następnego. Dla mnie osobiście w smaku są zbyt łagodne
i ciężko wyczuć tu ten góralski ser, który prawdopodobnie miał być oscypkiem. Może odrobinę posmaku faktycznie jest, ale nie za wiele.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

rubyberrysmoke.pl

Chyba przyszedł sezon na gry i zabawy ;D. Oto bierki!
07 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Po raz kolejny jestem pod wrażeniem małych miasteczkowych sklepików. Będąc w Warszawie nie widziałam jeszcze tej mamby, a tu proszę: Jest! Może przechadzam się po nieodpowiednich sklepach w stolicy?

rubyberrysmoke.pl

Tradycyjnie w opakowaniu kostek hmmm... 6?
Ładne kolory i opakowanie przyjazne oku.
Sprzedawane na sztuki (w sensie paczki), i cóż więcej mogę dodać.
Smak: Limonka - szkoda, że nie mam pod ręką cytrynowej mamby, bo mogłabym porównać, no, ale jak wspomniałam - nie mam. Całkiem przyjemny smak, podobnym, ale mimo wszystko inny niż cytryna.
Ananas - Bardzo ładnie pachnie i faktycznie smakuje ananasowo.
O, właśnie się ugryzłam w język, damn! Lekko kwaskowate, i jak to w przypadku mamby klejące ;).

rubyberrysmoke.pl

Ogólnie bardzo lubię słodycze (hahaha... poważnie?:>), więc i te gumożujki oceniam pozytywnie, chociaż myślę, że pewnie gdybym miała wybierać, to pokusiłabym się o jakiś tradycyjny smak.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Kostki, kostki, kostki...
Yes, we know! ;>

rubyberrysmoke.pl

Mam plan.
05 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Nie wiem co skusiło mnie do zakupienia tegoż tu oto wyrobu. Chyba jedynie to, że wcześniej tego nie widziałam, bo na pewno nie fakt, że w batoniku zatopione są podróbki M&M'sów... Od razu przyznam się, że nie przepadam za jedzeniem, które chrzęści za zębami :>.

rubyberrysmoke.pl

Dwa magiczne batoniki: jeden z nadzieniem karmelowym, drugi bodajże z mlecznym. Firmy nie znam i nawet nie przytoczę tutaj jej nazwy, gdyż opakowania wyrzuciłam po sfotografowaniu...
Siostra M., która bardzo pomaga mi w ostatnich dniach i jestem jej bardzo za to wdzięczna, wydłubała kolorowe draże z batonów dlatego kosztuję już oskubane części ;).

rubyberrysmoke.pl

Napiszę Wam, że w smaku całkiem niezłe (bez tych kolorowych), mleczny chyba nawet bardziej mi smakuje niż ten toffi - co już jest ciekawe ;).
Nie wiem czy można je dostać gdzieś indziej poza "Jedyneczką" (sklep).

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

W dzisiejszym programie pomysł iście nie-edukacyjny!
Będąc dzieckiem zawsze marzyłam, aby w asortymencie zabawkowym znalazły się pigułki, tabletki i inne medykamenty. Oto spełnienie jednego z moich dziecięcych marzeń ;D.

rubyberrysmoke.pl

Dzieci +10. Nie próbować tego w domu.
04 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Od razu napiszę, że sernik to raczej nazwa umowna, gdyż baton ów nijak sernika nie przypomina, a już na pewno nie placek z sera :>.
W konsystencji przypomina chałwę, kruchy, tłustawy. W smaku dominuje znane nam dobrze mleko w proszku.. Zaraz, zaraz... Tak, w skład wchodzi mleko w proszku.

rubyberrysmoke.pl

Dodatkowo w środku natkniemy się na orzeszki ziemne, które nie są wymienione na wierzchu opakowania, natomiast wymieniona czekolada występuję, ale w ilościach śladowych.
Hmmm... Właśnie Siostra M. uświadomiła mnie, że w skład orzeszki ziemne NIE WCHODZĄ! I, że to prawdopodobnie skórkę pomarańczową czułam... Nie, żebym narzekała... Szczerze powiedziawszy wyroby o nazwie "sernik" nie będące sernikiem w rzeczywistości są w 98% skazane na porażkę. Nie pytajcie mnie dlaczego :>.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Dzięki pomocy mojej Siostry M. (a w zasadzie po prostu ona wykonała pracę...) z bloku Wawla powstało popiersie2D.
Prosto z...sera.

rubyberrysmoke.pl

To prawie jak zabawa z mydłem. ;)
04 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Będąc na "wczasach" w mojej rodzinnej miejscowości postanowiłam nadrobić zaległości słodyczowych w lokalnych sklepikach. Razem z Siostrą moją M. zakupiwszy całą siatkę produktów oddałyśmy się powolnemu testowaniu.
Na pierwszy ogień poszły WerHtersy (których nota bene nigdy nie dawał mi dziadek!).

rubyberrysmoke.pl

Jeżeli ktoś spodziewa się tutaj krówki jaką powszechnie znamy, to może się zaskoczyć. Nie jest to wyrób ciągliwy ani też suchy, to daje nam prosty wniosek: jest gdzieś pośrodku. Być może w Berlinie Dziadek WertHer nie wiedział, że ludzie dzielą się na tych którzy lubią albo jedne albo drugie. I kropka!

rubyberrysmoke.pl

Sussigemilchekuhebonbons (że tak ośmielę się je nazwać) rzeczywiście przypominają w smaku oryginalne karmelki tejże marki, tylko, że udające ciągutkę.
Cóż więcej rzec mogę.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Cukierki posłużyć nam mogą jako substytut pewnej gry...
I tutaj zagadka dla Was: co to za gra? :D

rubyberrysmoke.pl
01 Czerwiec 2010
rubyberrysmoke.pl

Ha! Nie lada niespodzianka czekała mnie dzisiaj w godzinach wieczornych. Otóż dzwonił domofon... Ja, nie oczekując nikogo, nawet nie ruszyłam się z fotela, poza tym domofon często nie działa, dlatego większość ludzi zna kod do drzwi.
Myślę sobie... ktoś się pomylił.
Za jakąś minutę dzwonek do drzwi!
Otwieram. Pusto. Ktoś ewidentnie się pomylił, albo robi sobie głupie żarty!
Do akcji wkroczył Sąsiad T. otworzył drzwi jeszcze raz po czym odkrył za drzwiami małą paczuszkę z napisem na R. (jak widać na zdjęciu).

rubyberrysmoke.pl

Nieopisane było moje zaskoczenie i radość zarazem, że aż nie ośmieliłam się wyjrzeć przez okno, aby zobaczyć kto to.
W środku cukierki i list. Dziękuję! :D
Nie wiem kim jesteś(cie), ale się chyba domyślam ;).

rubyberrysmoke.pl

Dobrze. O samych cukierkach czas zacząć!
Ponieważ lubię kawę, cukierki te też mi posmakowały. Różnią się nieco od popularnych Kopiko - są łagodniejsze i słodsze. Nieźle się rozpuszczają w buzi nie tworząc raniących krawędzi.

rubyberrysmoke.pl

Co ciekawe, im bliżej środka, a raczej im mniej go w ustach tym kawowy smak zanika, systematycznie przeistaczając się - nie wiem dlaczego - w smak bananowy?! ;D No dobra, z tym bananem trochę przesadzam, może to po prostu smak landrynkowy, bliżej niezidentyfikowany. Musicie sami ocenić co tam czuć, ale z tym smakiem nie-kawowym jest coś na rzeczy.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Potrzebny będzie nam:
- lakier bezbarwny
- cieniutki drucik
- cukierki Coffee Drops


rubyberrysmoke.pl

I tym oto sposobem, lakierując cukierek i obwijając go drucikiem, możemy wytworzyć biżuterię ekologiczną! ;D

rubyberrysmoke.pl

Ach... powinnam sprzedać to na allegro.

rubyberrysmoke.pl

Niestety nie jestem pewna na ile użyteczny jest taki pierścionek, a tym bardziej lakierowany cukierek nie nadaje się raczej do spożycia. Dobrze, że mam jeszcze całą puszkę! :)
31 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Na dzisiaj przygotowałam coś czego jeszcze nie było!
W programie udział wezmą:
- Fruittella truskawka, pomarańcza, cytryna
- Maomam wiśnia, pomarańcza, cytryna
- Mamba truskawka, pomarańcza, cola
- Hops! smak nieznany, prawdopodobnie wiśniowy.


rubyberrysmoke.pl

I: Smak
truskawki - tutaj muszę powiedzieć, że mamba smakuje mi bardziej. Słodsza i bardziej wyrazista. Ma coś w sobie z lodów.
pomarańcze - jeżeli chcemy coś podobnego do lizaków pomarańczowych to zdecydowanie mamba, jeżeli zaś czegoś łagodniejszego Maomam, zaś FruitT znów na ostatnim miejscu, ale przypomina mi on napoje pomarańczowe.
cytryna - hmmm... nie wiem czy to przypadek, ale przez chwile poczułam się tak jakbym jadła jakiś środek czyszczący do łazienek ;>. Chyba TruitT dzisiaj się nie popisał... Maomam całkiem nieźle sobie radzi w tym starciu.

rubyberrysmoke.pl

wiśnia - tutaj ocena będzie trochę przekłamana, gdyż Hops! ma ładnych pare miesięcy i być może nawet jest przeterminowany, ale niestety nie mam opakowania i nie mogę tego sprawdzić ;D ...cóż ryzyko zawodowe. Smakuje średnio, ale to chyba wina czasu... Maomam pycha, podobny do Fritt'a! Polecam!
cola - jest tylko jedna, jak to cola, colowa! Just it! ;). Smak bardziej przypomina lizaki za 20 gr o smaku coli niż prawdziwą CC bądź P.

II: Twardość/Miękkość

Aby sprawdzić które z produktów nadają się dla czyich zębów przeprowadziłam test na gibkość gum rozpuszczalnych.

rubyberrysmoke.pl

Kwestią przypadku było to, że akurat ułożyły się tak, że każda następna była twardsza. Jeżeli wydaje Wam się, że to prosta sprawa, to zapewniam, że nie. Naciskanie kciukiem takiego Hops!'a nadwyrężyło moje kostki (jeśli w ogóle można tak powiedzieć ;)).

rubyberrysmoke.pl

W tym teście najbardziej miękka okazała się FruitT, za nią Maomam, potem Mamba, a na końcu zestarzały Hops! (biedny jakiś taki dyskryminowany...).
Tutaj kwestia indywidualna, czy chcemy rozpływające się w ustach słodycze, czy raczej wolimy takie, które trzeba solidnie pogryźć.

rubyberrysmoke.pl

Ej... zbieram na nowy blok Daler-Rowney z szarym spodem,
numer konta przesyłam mejlem ;D.


III: Działanie kataklizmów, czynników zewnętrznych i innych.

Do tego zadania użyłam popularnej w naszych domostwach Suszarki.
Czas suszenia: ok. 2 minut.

rubyberrysmoke.pl

Aby Wam nauocznić efekt wydziubałam wykałaczką w nagrzanych gumach dziurę, niestety nie widać tego na zdjęciu, ale był one rozpuszczone (ale nie do tego stopnia, żeby się rozpłynęły). Zrobił się oczywiście mięciutkie i lepkie, więc wniosek z tego taki, że nie można ich trzymać na słońcu, ani w kieszeni spodni, bo to się może źle skończyć.

rubyberrysmoke.pl

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Myślę, że wyczerpałam tutaj już trochę temat.
Można sobie poskładać i przegryźć udając, że to ser i szynka, ta-dam! :>

rubyberrysmoke.pl

Świętując zakończenie miesiąca ślę słodkie pozdrowienia dla moich czytelników haha! :D (...a przecież wazeliny nie recenzuję :> if you know what i mean).
30 Maj 2010
rubyberrysmoke.pl

Nie jest to nowość, bo drażetki te weszły na rynek już jakiś czas temu, jednak postanowiłam pokusić się o ich zrecenzowanie. Poza tym jak można przeczytać w języku angielskim na opakowaniu - with natural vitamin C - czyli zdrowe.
Ciekawe czy taka witamina C ma jakieś kalorie? No bo przecież wszyscy wiemy, że mogą być tylko 2! ;).

rubyberrysmoke.pl

Próbuję MelonMix: czuć dobrze znany arbuzowy smak, lekko kwaskowaty.
Po rozgryzieniu w zasadzie niewiele się zmienia, oprócz ledwo wyczuwalnego świeżego posmaku mięty, ale dosłownie hmmm... jakby te drażetki tylko koło mięty leżały ;).

Próbuję PeachMaracuja: słodki, pyszny smak brzoskwini, nie wiem czemu, ale dobrze mi się kojarzy. Z latem...chyba. Gdzieś tam przebija się marakuja no i znów ten miętowy "smaczek". W tych bardziej wyczuwalny niż w poprzednich.

Kombinujmy (co JESZCZE można z tym zrobić):

Co można zrobić, ano można się pobawić w rysowanie (uff... dobrze, że chociaż zawsze można coś narysować :>).
Miałam kilka pomysłów, ale ciężko byłoby je sfotografować...

rubyberrysmoke.pl

Ale ja mam żart... po zbóju...

rubyberrysmoke.pl

Panie... daj Pan spokój!